30

Gru

W warunkach licznych zagrożeń dla Europy, Niemcy pod wodzą Angeli Merkel urosły do rangi państwa "niezbędnego", lidera państw członkowskich UE i głównego partnera USA na Starym Kontynencie. Nie są hegemonem, ich potęga wynika ze słabości innych. Pani Kanclerz prowadzi politykę będącą mieszanką odpowiedzialności za UE, interesów kraju oraz… swoistego niemieckiego autyzmu. Wszystkie państwa w Unii muszą sobie z tym radzić, także i Polska. Mimo obecnego spadku popularności Angeli Merkel, nie można wykluczyć, że za kilka lat będzie ona nadal naszym partnerem - pisze Eugeniusz Smolar, ekspert i członek Rady Fundacji CSM, w komentarzu "Angela Merkel. Lider także na trudne czasy?".

Zapraszamy do lektury całej publikacji: